A A A

Muzyka polska

Nowowiejski i inni Po Moniuszce żadnemu z kompozytorów polskich nie udało się wznieść na wyżyny sztuki europejskiej. Polscy muzycy drugiej połowy XIX wieku byli dziwnie zacofani, do czego przyczynił się marazm życia muzycznego w kraju pod zaborami. Powstawała muzyka amatorska, głównie na fortepian i w formie pieśni solowych z towarzyszeniem fortepianu, nie było natomiast twórczości ambitniejszej. Na tym tle tym większe zasługi mają kompozytorzy, którzy potrafili wznieść się ponad przeciętność. Kompo­zytorzy ci mogli się opierać tylko na pracy pedagogicznej, na współpracy z towarzy­stwami muzycznymi i na stowarzyszeniach chóralnych, które wkrótce powstały w niemal wszystkich większych miastach (zwłaszcza na terenie Wielkopolski chóry te miały wielkie znaczenie — również patriotyczne). Jednym z najwszechstronniejszych twórców polskich okazał się Feliks Nowowiejski (1887—1946). dyrygent i organista, działający w Krakowie i w Poznaniu, autor dzieł scenicznych (opera Legenda Bałtyku, 1924, opera-balet Tatry), oratoriów, wśród których Quo vadis (1903, wg Sienkiewicza) doczekało się w świecie sławy jednego z najpopularniejszych polskich dzieł, 4 symfonii oraz wielkiej ilości dzieł chóralnych i religijnych (msze, m. in. Missa pro pace). W Warszawie działali Henryk Melcer-Szczawiński (1869— 1928), kompozytor, a prze­de wszystkim znakomity pianista i pedagog fortepianu, oraz Eugeniusz Morawski (1876—1948), płodny twórca wielu symfonii i poematów symfonicznych, koncertów instrumentalnych, muzyki kameralnej (7 kwartetów smyczkowych), oper i baletów (Świtezianka). Koncertującym pianistą był także Zygmunt Stojowski (1870—1946), kompozytor przebywający od r. 1906 na stałe w USA.